17.10.2010
ul. Wapienna 19

Dzielnica: Krzyki
Osiedle: Huby
Ulica: Wapienna, dawniej: Galle Strasse - nazwana tak na cześć astronoma Johanna Gottfrieda Galle; biegła niegdyś od ulicy Glinianej do Ślicznej. Do naszych czasów przetrwała jedynie jej środkowa część.

Wapienna 19


Na Wapienną 19 dotarłam późnym popołudniem. Kamienica ta dosłownie ukrywa się wśród stylowych plomb. A czemu się ukrywa? Zobaczcie sami...


ul. Wapienna 19 ul. Wapienna 19 ul. Wapienna 19 ul. Wapienna 19 ul. Wapienna 19 ul. Wapienna 19 ul. Wapienna 19 ul. Wapienna 19 ul. Wapienna 19


W większości mieszkań zachowała się oryginalna stolarka drzwiowa - należy dodać, iż całkiem efektowna. Schody wiszą na słowo honoru. Ogólnie, cały budynek jest zniszczony i to mocno. Wojna, wiadomo. Ale to, co się stało w holu i na korytarzach to już dokonania artystów współczesnych. Szkoda słów, wszystko widać na zdjęciach. Całe szczęście, że fotografie nie oddają zapachu...


Czytaj dalej
03.09.2010
ul. Wapienna 27

Dzielnica: Krzyki
Osiedle: Huby
Ulica: Wapienna, dawniej: Galle Strasse - nazwana tak na cześć astronoma Johanna Gottfrieda Galle; biegła niegdyś od ulicy Glinianej do Ślicznej. Do naszych czasów przetrwała jedynie jej środkowa część.

Wapienna 27


Przyznaję, że od początku mojej wycieczki po ulicy Wapiennej chciałam zajrzeć właśnie do tej kamienicy, dlatego nie zdziwiło mnie specjalnie, że drzwi wejściowe uzbrojone były w DZIAŁAJĄCY ZAMEK! (no bo kto ma pecha, hm? no kto?) Z powodu dość późnej pory i zapadającego zmierzchu nie miałam sumienia "napadać" na starszą panią, która jako jedyna w przeciągu bodajże 45 minut wchodziła do bramy nr 27. Ludziom zazwyczaj ciężko uwierzyć, że chcę robić zdjęcia "takiej ruiny"... (oczywiście nadal mowa o budynku, nie o wspomnianej lokatorce :P). Jednakowoż młodsi lokatorzy wykazują się większym zrozumieniem dla mojego osobliwego upodobania.
Tym sposobem, polowanie na kamienicę nr 27 zajęło mi dwa dni...

... Ale było warto :). Portal stanowiący obramienie drzwi wejściowych przyciąga spojrzenie niecodzienną mieszanką starego i nowego. Oprócz dostojnych kolumn i powitalnego Salve! mamy także informację, iż pod tym numerem rezyduje ktoś, kto od poniedziałku do soboty chętnie zajmie się naszymi kożuchami. Dobrze, że nie wykuli tej reklamy w elewacji.

Hol opływa indygo i secesją. Oczywiście "opływa" jak na skromne i "rozsądne" możliwości takiej kamieniczki. Oprócz tego hol opływa również... środkami czyszczącymi. Może nie dosłownie, ale przyjemny kwiatowy zapach towarzyszył mi podczas całej wycieczki. Klatka schodowa, hol - wszystko wygląda tu, jakby nr 27 opanowała dobrze zorganizowana grupa poznaniaków ;)) - skromnie, ale czysto, pachnąco i błyszcząco.

Jeśli ściany korytarzy były kiedykolwiek zdobione - musiało to być dawno. Brakuje zdobień, ale brakuje też większych śladów bytności wandali. Ściany pokrywa jedynie dość standardowy (kolorystycznie) zestaw farb. Niestety starania mieszkańców nie wywarły wrażenia na raczej typowym dla starych budynków problemie wilgoci. Na ostatnim piętrze, koło okna, zacieki utworzyły wybitnie szpetny fresk.

Od strony podwórza kamienica wygląda tak, że można zastanawiać się, czy wojna nie trwała tu jakoś dłużej...



PS. Nie udało mi się zrobić zdjęcia całej fasady kamienicy nr 27 - brak przyzwoitego aparatu ;). Obiecuję uzupełnić ten brak niebawem, bo warto.




ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27 ul. Wapienna 27




Czytaj dalej
01.08.2010
ul. Wapienna 22

Dzielnica: Krzyki
Osiedle: Huby
Ulica: Wapienna, dawniej: Galle Strasse - nazwana tak na cześć astronoma Johanna Gottfrieda Galle; biegła niegdyś od ulicy Glinianej do Ślicznej. Do naszych czasów przetrwała jedynie jej środkowa część.

Wapienna 22



Fasada prezentuje się raczej groteskowo. Dostojnie zniszczona bryła z jakby "doklejonymi" wykuszami - widać na większe prace remontowe zabrakło funduszy. Trudno powiedzieć, jak wyglądała kamienica zanim odpadł z niej niemal cały tynk. Pod dachem widać zwieńczenia kolumn. Resztki skromnych zdobień oddzielają okna. Na pierwszy rzut - mojego niewprawnego i laickiego - oka to wszystko.
Młodzian, który umożliwił mi wejście do budynku (dziękuję i pozdrawiam!) wydawał się dość sceptycznie nastawiony do pomysłu fotografowania wnętrza tej kamienicy. Z przykrością stwierdzam, że go rozumiem... Jednak moja strona nie jest żadnym "the best of", więc odważnie wkroczyłam do niskiego holu, wypełnionego aż po sufit charakterystycznym miksem zapachów - stare mury, wilgoć + jeszcze parę rzeczy, których wolę nie identyfikować. Poza tą zabójczo wonną mieszanką hol nie miał niczego innego do zaoferowania. Klatka schodowa idealnie komponowała się z klimatem narzuconym już przy wejściu... Stolarka drzwiowa to na ogół luźna interpretacja oryginału. Okien nikt nie wymienia, co najwyraźniej motywuje gołębie do wzmożonych prac wykończeniowych.
I tyle.

Zaczynam odnosić wrażenie, że im niższy numer bramy przy ul. Wapiennej, tym gorsze warunki...



Czytaj dalej
31.07.2010
ul. Wapienna 24

Dzielnica: Krzyki
Osiedle: Huby
Ulica: Wapienna, dawniej: Galle Strasse - nazwana tak na cześć astronoma Johanna Gottfrieda Galle; biegła niegdyś od ulicy Glinianej do Ślicznej. Do naszych czasów przetrwała jedynie jej środkowa część.



Smętna fasada świetnie komponuje się z uschniętym drzewem. Kolejna po numerze 26. kamieniczka przy Wapiennej, która nie zaznała dobrodziejstw renowacji.
Hol. Posadzka nie zachwyca - przynajmniej nie tak, jak niezwykle barwne i urokliwe kafle na ścianach. Sufit cierpliwie dźwiga liczne warstwy farby... Brak tu większej ilości zdobień, ale przynajmniej jest względnie czysto... (a to, jak miałam okazję się przekonać w kilku kolejnych kamieniczkach, wielka zaleta). I tak właśnie jest w całym budynku - od parteru po strych. Schody wyglądają solidnie, podobnie balustrady - ale wszystko jest skromne i... bez większych szaleństw ;). Widać, że lokatorom zależy na utrzymaniu porządku. Na klatce schodowej wymieniono okna, a parapety udekorowano folią przeciwgołębną ;) Wygląda to wstrętnie, ale ponury gołąb siedzący na pobliskiej rynnie utwierdził mnie w przekonaniu, że lepsze worki niż ptasie... wykańczanie elewacji. W całym budynku najbardziej rzuca się w oczy to, że większość drzwi do mieszkań jest oryginalna. Część lokatorów nawet przywróciła im dawną świetność! Ci, którzy nie mieli na to środków/ochoty/czasu pokryli je farbą olejną w kolorze wiosennego błota. W sumie to też dobrze - mogli je po prostu wymienić, a tak drzwi się nie niszczą i czekają na swoje lepsze czasy :). Od strony podwórza prawdziwie wojenny klimat. Widok dość typowy we Wrocławiu.

Podsumowując: bez fajerwerków, ale z wiarą w ludzi ;)



ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24 ul. Wapienna 24





Czytaj dalej
28.07.2010
Po przerwie...


Powracam :) I nawet się pochwalę: moja dyplomowa kolekcja wzbogaciła się o licencjat. Pewnie radość by była większa, gdybym nie była już magistrem, ale... i tak chętnie przyjmuję wszelkie gratulacje :).

Przez ostatni miesiąc we Wrocławiu sporo "się działo" w kwestii kamienic. Szkoda tylko, że nic dobrego. Pierwsza sprawa: kamienica na rogu ul. Drobnera i Dubois. Nie mam zielonego pojęcia o technikach stawiania budynków na terenach już wcześniej zabudowanych (i to zabytkowymi = starymi = cennymi ale i ... kruchymi budynkami), ale wrodzona upierdliwość każe mi podejrzewać, że ktoś czegoś nie dopilnował i to nie przez przypadek. Drugi bulwersik w tym miesiącu ufundowała wrocławianom kuria. O zabytkowej kamieniczce, która po prostu zniknęła można poczytać tutaj.

Obie sprawy są na tyle bulwersujące, że pozwolę sobie... nie komentować. ;|


Wakacje trwają i zamierzam ten czas dobrze wykorzystać. Życzcie mi powodzenia, dobrej pogody oraz wyrozumiałych lokatorów wrocławskich kamienic. Kolejne kamieniczkowe zdjęcia już jutro.

--------------------------

dopisek z 31.07.2010r. 22:14
Kolejna kamieniczkowa wiadomość!
Tym razem nie o wyburzaniu, ale ... sami zobaczcie.

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony - pewnie klimatyczna ruina przy ul. Włodkowica 13 długo by już nie postała. Warunki atmosferyczne i wandale działają dłużej, ale równie skutecznie, co wojna. A o konserwacji ruin u nas się raczej nie myśli. Ale z drugiej strony, dlaczego musi tam powstać kolejne skrzyżowanie kamienicy ze szklarnią?! I to jeszcze z miejscem na gastronomię, bo pewnie tego jest w tej części miasta za mało... :|?
Stawiać przybytki rozpusty w miejscu tragedii... horrorów nie oglądali chyba... ;>



Czytaj dalej
19.06.2010