17.10.2014


Jakiś czas temu razem z grupką blogerów i fotografów zostałam zaproszona do Silver Tower Center. Jeśli ktoś jeszcze nie kojarzy - jest to nowoczesny kompleks biurowo-hotelowo-usługowy o wysokim standardzie i ponad 25 tys. m kw. powierzchni użytkowej. Dla zwykłych śmiertelników, to "to duże, lustrzane, co wyrosło przed Dworcem PKP" ;). Właściwie nawet się ucieszyłam, że w miejscu, które wyglądało jak krater po uderzeniu meteorytu, coś zaczyna się dziać. Mamy wyjątkowego pecha, jeśli chodzi o krajobraz w tej okolicy. Wysiadasz z pociągu, wychodzisz z odnowionego dworca, a tu przystanki zamieszkane przez stałych bywalców, straszące hotele Grand i Piast, wesołe bloki i właśnie ta nieszczęsna dziura po meteorycie. Hotel Piast wyłamał się z upiornej parady, codziennie obserwuję postępujące prace i liczę, że będzie efekt "wow!". Silver Tower Center zajęło miejsce po kraterze. 
stuletnia sąsiadka zagląda przez okna

S z p i n a k  z  K r a i n y  C z a r ó w
W nowoczesnym budownictwie gustuję jak w szpinaku - po prostu wiem, że czasem trzeba i że jeśli dobrze się to przyrządzi, to nawet nie będzie takie obrzydliwe, a na zdrowie pójdzie. Ponoć są nawet miłośnicy szpinaku ;). Zatem: jak przyprawiono Silver Tower Center?

Zaprojektowany przez Maćków Pracownię Projektową budynek składa się z dwóch segmentów: części wysokiej z 14 kondygnacjami użytkowymi mieszczącymi biura, oraz niższej, sześciokondygnacyjnej, z usługami i handlem, a także trzygwiazdkowym hotelem ibis Styles Wrocław Centrum i centrum konferencyjnym. Na poziomie parteru oraz +1 znajduje się publiczna część hotelowa, natomiast na wyższych piętrach do dyspozycji gości będą 133 pokoje nawiązujące do baśniowego świata Alicji z Krainy Czarów. Prosta, dynamiczna i pokryta szkłem bryła hotelu jest niczym zwierciadło, w którym odbija się dworzec kolejowy i tętniąca życiem okolica. Wystarczy wejść do hotelu, by przenieść się na drugą stronę baśniowego lustra. Można będzie zrelaksować się w wygodnych fotelach inspirowanych kołnierzem Królowej albo zjeść śniadanie w restauracji śniadaniowej, w której nawet stoły wiszą do góry nogami! Jest jeszcze cała masa bajkowych detali, czekająca na odkrycie przez gości: zaczytana Alicja w każdym pokoju hotelowym, biurka z nogami w kształcie klucza, miniaturowe drzwi i ściany pełne luster.

wnętrze pokoju
No dobrze, tu mnie zaskoczyli. Lustrzak wyglądał z zewnątrz bardzo imponująco (czytaj: jest ogromny. Nie wiem, czy nie za duży, by się wpasować w ten fragment miasta. Ale od takich rozważań są specjaliści, nie ja...). Nie podejrzewałam, że skrywa Krainę Czarów. Najwyraźniej STC chce wyjść do ludzi, bo oprócz hotelu, biur i bajkowych elementów pojawią się też lokale usługowe, handlowe i gastronomiczne, a także wszędobylski drapieżny owad. Będzie też plac, ławki, zieleń.


Parter budynku Silver Tower Center, oprócz części hotelowej, to również lokale handlowe, usługowe i gastronomiczne (na poziomach od -1 do 0). Z ich ofert korzystać będą nie tylko hotelowi goście czy pracownicy tutejszych biur, ale także mieszkańcy Wrocławia. Od 1 października br. rusza na podbój podniebień restauracja ''Czary Mary''. Znany i doceniany w branży szef kuchni Rafał Borys zadba o to, aby serwowane w niej potrawy zaczarowały każdego. Nad magiczną atmosferą lokalu czuwały będą dwa Białe Króliki zerkające na gości z muralu ściennego. Na powierzchni 1100 mkw. znajdzie się Biedronka (...). 
Nie wiem, czy są nam potrzebne nowe miejsca na lokale handlowe i usługowe. Po pustych bezkresach PKP długo przetaczały się róże jerychońskie. Zamiast Dworca Autobusowego również będziemy mieli galerię - pewnie podobnie uczęszczaną. Ba, nawet w oddalonych o kawałek Arkadach jest pustawo. Czy lokalizacja w STC będzie tak łakomym kąskiem, że przyciągnie wyjątkowe marki i klientów? Zwłaszcza z tą Biedronką w tle? Ponoć ma to być biedra de lux, konkurencja dla delikatesów typu Alma, wyjątkowy standard wykończenia i inne takie. Zobaczymy. 
widok z okien STC na podwórza przy Pułaskiego
STC tylko pozornie nie powinno nas interesować, drodzy miłośnicy kamienic. Lustrzana bryła sąsiaduje z czynszówkami, więc widok z okien  budynku bywa... oryginalny. Kontrast nie musi wyglądać źle, ale zaniedbanie zawsze będzie razić. A pobliskie kamienice... Cóż. I teraz powstaje pytanie: jaką drogą to dalej pójdzie? Wyburzeń? Renowacji? Mam nadzieję, że stanie się to raczej impulsem do odnowienia dostojnych starowinek, a nie pozbycia się problemu. Miłym ukłonem w stronę zabytków Wrocławia jest odnowienie zabytkowego słupa z lat 30. XX w., który już stoi na placu przed STC. Jego powierzchnia reklamowa ma być podświetlona, a słup znów będzie pełnił funkcję ogłoszeniową. 

Jak Wam się podoba STC i co sądzicie o takich wrocławskich puzzlach? Łączenie nowego ze starym jest nieuniknione, ale w jaki sposób robić to najlepiej? Widzieliście jakieś ciekawe przykłady takich połączeń? Piszcie, podrzucajcie zdjęcia i linki.


Kilka zdjęć z STC: [galeria]




9 komentarzy:

  1. Heh, to trudna sprawa takie połączenia. http://graphics8.nytimes.com/images/2010/10/08/nyregion/09METJOURNAL1/09METJOURNAL1-articleLarge.jpg masakra :D
    STC faktycznie wyszło ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O.o To jedno z tych zdjęć z serii: "Nie oglądaj się, jest za tobą!"

      Usuń
  2. Silver Tower Center jest już otwarte czy jeszcze coś tam robią?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś w przyszłym tygodniu miało być otwarcie.
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Co prawda nie we Wrocławiu, ale po sąsiedzku ;) Glówny gmach biblioteki miejskiej w Opolu,czyli XIX wieczna kamienica i współczesna szklana bryła, warto obejrzeć też jak to miejsce wyglądało przed remontem:http://fotopolska.eu/Opole/b13843,Miejska_Biblioteka_Publiczna_im_Jana_Pawla_II.html
    Jak się podoba taki mariaż historii i współczesności?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoho, to musiała być kontrowersyjna inwestycja. Z wielu powodów. Zerknęłam na informacje pod zdjęciami - naprawdę zniszczono średniowieczne mury...?

      Zwykle takie konstrukcje nazywam hubami - pasożytnicze narośle na biednych, starych kamienicach. Jednak przyznaję, że ten budynek prezentuje się wyjątkowo ciekawie. Świeżo. Podoba mi się też, że kamienicę "zrobiono na szaro" ;), a nowoczesna część wizualnie jej nie zdominowała. Wszystko super, tylko niesmak po tych murach pozostał...

      Bardzo dziękuję za link. Planuję niedługo odwiedzić Opole, więc z pewnością tam zajrzę.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Tak, mury dawniej szły wzdłuż całego kanału nad którym zlokalizowany jest ten gmach. Fragment murów pozostawiony od strony kawiarenki na parterze biblioteki. Zapraszamy serdecznie do Opola!

      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Pomysły architektów bywają zdumiewające http://northernbeachesrealestateagent.com.au/wp-content/uploads/2013/01/Old-and-New-building-.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mawiają w internetach: "What has been seen, cannot be unseen".
      Dzięki za link. :)

      Usuń