Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka. Pokaż wszystkie posty
6.04.2017
Poznam Poznań - wiaruchna czeka!

Pod koniec maja wyruszam na Blog Conference Poznań. To będzie mój debiut na tej konferencji. Skusił mnie już sam opis wydarzenia - prelekcje, panele dyskusyjne, no i warsztaty. Później poczytałam opinie tych, którzy byli&widzieli... I wyszło, że naprawdę warto. 


A skoro już wybieram się do stolicy Wielkopolski, to grzechem by było nie przyjechać trochę wcześniej. Poznańska secesja się sama nie obfotografuje. Na co poświęcić wolne popołudnie przed konferencją? Wiem już, że Wilda i że koniecznie Jeżyce. Wiem też, że ze zdjęć, które tam zrobię, powstanie wysoce nieprzyzwoity folder na moim dysku. Podejrzewam, że wyjadę ze złamanym sercem. Bo Wrocław mój aż tak secesją nie epatuje... 

Wiaruchna czeka!
























Kto się wybiera na Blog Conference Poznań? Może jakaś wcześniejsza blogerska integracja połączona ze zwiedzaniem miasta :)?

PS. A tak z innej beczki. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zaalarmowali mnie we wtorek, że ktoś włamał się na Instagrama Wrocławskich Kamienic. Na szczęście udało mi się go odzyskać. Po tym, jak straciłam konto w lutym... nie wiem czy miałabym ochotę zaczynać po raz trzeci. Biorąc pod uwagę to, że tego samego dnia o nieudanych próbach logowania się na mój profil poinformował mnie Twitter "kamieniczny" i prywatny, to wszystko człowiekowi opada. Ręce, zapał, cukier we krwi. 



Czytaj dalej
13.07.2016
Stylowe grzanie


Jako że formalnie mamy już lato, to dzisiejsza galeria również będzie w gorących klimatach. A właściwie - będzie o ogrzewaniu.


P o l s k i e   C a r c a s o n n e
W ubiegłym roku odwiedziłam ze znajomymi Paczków. "Polskie Carcasonne" zainteresowało mnie bardziej niż się tego spodziewałam i to nie tylko ze względu na zaglądające do okien zabytkowe baszty. W Paczkowie jest kawałek Breslau! I to dosłownie. Miejscowe Muzeum Gazownictwa ma w swoich zbiorach liczne eksponaty przywiezione z powojennego Wrocławia. Klimat jest niesamowity.  
Oprócz samych gazomierzy (których jest w muzeum około 600) znajduje się tu także kolekcja lamp i kinkietów, urządzeń przemysłowych i sprzętów domowych. Można tu również podziwiać całe aranżacje, np. kuchnię czy łazienkę. Na ścianach wiszą dokumenty - plany gazowni, rysunki pieców. Są też stare reklamy zachęcające do użytkowania urządzeń gazowych i gazu w ogóle (pamiętajcie, "Gaz - to jedyne kulturalne paliwo" ;)).

                                                               P r a w i e   j a k   B i g   B r o t  h e r
Ekspozycja zajmuje kilka budynków, jest dużo do oglądania. To niesamowite, a jednocześnie trochę straszne - układanka przedmiotów, które kiedyś stanowiły część różnych domostw, a teraz są wystawione na widok publiczny, ułożone w scenkę rodzajową ku uciesze gawiedzi. I - jako owa gawiedź - przyznaję: ucieszona byłam, oj byłam. Choć po powrocie do domu widok mojego "pospolitego" kaloryfera zabolał jak nigdy... 


Na stronie internetowej Muzeum Gazownictwa w Paczkowie znajdziecie więcej informacji na temat ekspozycji, możecie też wybrać się na wirtualne zwiedzanie (polecam budynek przypiecowni :)).





Czytaj dalej
26.08.2013
ul. Rynek 6

Dzielnica: Stare Miasto
Osiedle: Stare Miasto
Ulica: Rynek, Pod Złotym Słońcem (niem. Zur Goldenen Sonne)

 

Na zwiedzanie tej kamieniczki wybrałam się razem z grupą oprowadzaną przez panią Teresę Sokół. To miła odmiana - wejść do kamienicy i czuć się turystą, móc bezkarnie robić zdjęcia i nie przejmować się, że komuś się przeszkadza (tak, po tylu latach "kamienicowania" - to dla mnie wciąż jedyny, ale i największy możliwy problem). A jeśli do tego dochodzi taki luksus, że oto przewodnik opowiada o historii miejsca... Miodzio. Warto podkreślić, że zwiedzających przyszło sporo, więcej niż przewidywano, co najlepiej było widać na początku, podczas mini-wykładu o historii kamienicy. Zabrakło krzesełek, a przecież sala mała nie była.
ul. Rynek 6

Czytaj dalej